Korzystanie z dobrej pogody.

Wtorek, 29 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
Korzystanie z dobrej pogody. Przejechałem się na Kopernik i kilkakrotnie wypróbowałem tamtejszą ścieżkę. Przez jedną debilkę mało nie zabiłem jej własnego dziecka. Widocznie nie ukończyła podstawówki, tam bowiem uczą, że jeżeli jest narysowany rower na niebieskim tle, to ta droga ma służyć ROWEROM i znajdujący się na niej pieszy WCALE nie ma bezwzględnego pierwszeństwa.

vmax = 44.77

Komentarze (2)

A to miało szczęście się dziać na Myrka akurat. I to tam, gdzie ściezka jest pasem zieleni odgrodzona. :]

zonaimad 22:47 czwartek, 1 maja 2008

W ogóle pod tym względem Piłsudskiego jakaś przeklęta - jak nie kobieciny z wózkami, to moherowe berety. Dziś naprawdę żałuję, że we wrześniu nie wezwałem policji, gdy trzy idące w szeregu moherowiny doprowadziły do wypadku z moim udziałem :] Jeszcze idzie zrozumieć, jak wpychają się na odcinek przedzielony linią na asfalcie, ale włażenie na odcinek od przystanku do Niklowej to już przegięcie.
Ale jest na to rada - jeździć, gdzie mohery nie docierają. Chyba, że na swoich Wigrach i Ukrainach ;P
Pzdr

Morpheo 20:55 czwartek, 1 maja 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iniem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]